Małże strzegą jakości wody

Mało kto wie, że w Zakładzie Uzdatniania Wody przy ul. E. Orzeszkowej do sprawowania pieczy nad bezpieczeństwem jakości wody pitnej zatrudnione zostały małże słodkowodne z gatunku Skójka zaostrzona. Mowa tutaj o Systemie Biomonitoringu SYMBIO, który stanowi system wczesnego ostrzegania przed zanieczyszczeniem produkowanej wody pitnej. Małże słodkowodne  to wyjątkowi, i wyczuleni pracownicy bo przez 24 godziny na dobę 365 dni w roku są odpowiedzialni za czystość wody dostarczanej do mieszkańców aglomeracji Zgorzelca.

Małże o których mowa są częścią Systemu Biomonitoringu, a jego funkcjonowanie oparte jest o idee bioindykacji. Te wyjątkowo czułe organizmy (małże) gdy tylko pojawi się w wodzie jakakolwiek substancja szkodliwa, w reakcji obronnej zamykają swoje muszle, informując nasze Przedsiębiorstwo on-line, co jedną sekundę o przydatności wody do przesłania jej końcowemu odbiorcy.

Na obiekcie Zakładu Uzdatniania Wody w specjalistycznym zbiorniku zostało umieszczonych osiem małży z gatunku skójka zaostrzona (łac. Unio tumidus). Do każdego z tych osobników został „przytwierdzony” elektromagnes współpracujący z sondami pomiarowymi, które rejestrują stopień otwarcia muszli, i ich naturalny biorytm, porównywalny do ludzkiego EKG.

Nagłe zamknięcie się muszli tych organizmów będzie natychmiast informowało PWiK „NYSA” Sp. z o.o. o niekorzystnej zmianie parametrów wody pitnej, tym samym SYMBIO wygeneruje odpowiedni sygnał na który nasze służby laboratoryjne będą reagowały jeszcze szybciej i sprawniej niż dotychczas. Organizmy te przy monitorowaniu wody będą pracowały trzy miesiące. Po tym czasie firma PROTE z Poznania obsługująca system dokonuje wymiany małży na nowe organizmy, te natomiast, które pracowały trzy miesiące są odtransportowane do jeziora z którego wcześniej zostały pozyskane. 

Sama metoda jest jedną z najskuteczniejszych technologii dostępnych na rynku, obsługującej ponad 50 takich systemów na terenie naszego kraju. Warto zaznaczyć, że obecnie małże monitorują jakość wody ujmowanej już dla 10 milionów ludzi w Polsce.

Wstecz